| Kozienice: Do zwycięstwa zabrakło szczęścia |
(08-01-2012)
 Siatkarze KKS Kozienice po bardzo wyrównanym spotkaniu przegrali z MMKS Mińsk Mazowiecki 3:2 (23:25, 25:21, 25:27, 27:25, 12:15). We wszystkich setach zawodnicy walczyli o każdy punkt i gdyby nie pomyłki sędziego mecz mógłby skończyć się zwycięstwem naszej drużyny.
Reklama
Najlepsze spotkanie przed własną publicznością w tym sezonie rozegrał atakujący KKS-u Krzysztof Jeziorowski. W ataku był niemal nie do zatrzymania, dodatkowo siatkarze gości mieli niesamowite problemy z odbiorem jego zagrywki. W pierwszym secie pojawił się w polu zagrywki przy stanie 14-18, by po kolejnych siedmiu piłkach z rzędu wyprowadzić KKS na prowadzenie. Niestety, po bardzo dobrej serii przyszła beznadziejna. W jednym ustawieniu goście zdobyli pięć punktów pod rząd, pewnie wygrywając pierwszego seta.
 |
| fot/wkz/Krzysztof Jeziorowski (z lewej) zagrał jak dotąd najlepsze spotkanie przed wlasną publicznością w tym sezonie |
W drugim secie od początku inicjatywę przejął KKS prowadząc momentami pięcioma punktami. W połowie seta zawodnicy z Mińska doprowadzili do remisu po 14, a kolejną znakomitą partię rozgrywał ich kapitan Łukasz Tkacz. Gorąca końcówka należała jednak do Krzyśka Jeziorowskiego. Najpierw pewnie zdobył punkt atakiem na 23:21, a później dwoma asami serwisowymi skończył seta.
Trzecia i czwarta partia to znów walka punkt za punkt. Na prowadzenie 2:1 gości znów wyprowadził Tkacz wspomagany przez Kellera i nieudolne decyzje sędziów, którzy za dyskusje w trakcie seta ukarali żółtą kartką trenera Marka Grzelczaka. Do remisu doprowadził KKS Krzysztof Jeziorowski, wspomagany przez brata Adama i rozgrywającego bardzo dobre zawody libero Piotra Tomczaka. Tie-break rozpoczął się od żółtej kartki dla Tkaczyka, który pod koniec poprzedniej partii niezadowolony kopnął piłkę. Od stanu 6:6 goście uciekli na cztery punkty. KKS próbował jeszcze dogonić MMKS doprowadzając do stanu 10:12. Jednak pod koniec meczu atakującym zabrakło siły, a rozgrywającemu KKS-u dobrych pomysłów na rozegranie akcji i ostatecznie set zakończył się wynikiem 15:12 dla gości.
15 stycznia KKS czeka wyjazdowe spotkanie z SPS 4 CV Garwolin.
/wkz/
|